Skip to content

Wojciech Błaszkowski

  • Start
  • CQ-DX
  • Linux
  • O mnie
  • my Linux spell book
  • GitHub
  • RSS

kawę zrobić każdy może..

2007-07-31 by Wojciech Błaszkowski

..jeden lepiej, inny trochę gorzej.

Od pewnego czasu mieszkam w Bydgoszczy, przy ulicy Chodkiewicza. Pokój dzielę z przyjacielem i jak to bywa – nastąpić musiała burzliwa wymiana zdań. Temat okazał się bynajmniej niebanalny – kawa, a konkretnie sposób jej parzenia.

Według mojego upodobania, kawę zapełniającą dno kubka (grubo, na min. 2cm) zalewam wrzątkiem. Tak odstawiam na 20-30 minut do ostygnięcia.

Opisany wyżej specyjał zafundowałem Arturowi, który po upiciu łyka wstał od stołu i wylał zawartość obu naszych kubków do zlewu. Stwierdził, że kawę należy zalewać nieco przestudzonym wrzątkiem.. Zobaczymy jak będzie smakowała.

Ciekawy jestem Waszych sposobów na kawę :)

Post navigation

Previous Post:

podwyżkowy zawrót głowy

Next Post:

kropka eu

4 Commments

  1. Santana pisze:
    2007-07-31 o 18:56

    Oczywiście fatal ma rację. Kawę parzy się wodą o temperatrurze między 93, a 97 stopni celsjusza. Kawa zalerwana wrzątkiem, automatycznie traci aromat i staje się nie smaczna, a jakby tego było mało wytwarza związki szkjodliwe dla zdrowia. Kawa, jej aromat, to to co jest w niej najważniejszer, kawą należy się delektowa i dawka samej, kawy powinna idealnie balansowa z ilością wody, mleka, czy jakichkolwiek innych dodatków. Najalepsza dawka, to 13 gram świerzo mielonej kawy, na 190 ml wody
    (nie wrzątku). Dobrym zabiegiem, który pomaga w delektowaniu się kawą, to nagrzanie porcelany, w któej powinna by serwiowana. Kawa zimna, jest niedobobra, dlatego nie powinno się jej odstawiaź.
    Tak na marginesie cappucino pija się do godziny 12, w innym wypadku uznaje się to za nietakt…
    W imieniu redakcji…
    Judyta

  2. Adam pisze:
    2007-07-31 o 18:58

    Panienka ten Artur. Jak chce kapuczino niech lepiej wypije. Pioch, i żeby między zębami chrzęściło, żadne tam espresso, latte, i frappe. Fusy cedzić przyjemnością jest wyszukaną. Aa co do kawy. Najlepsza jest Taka Czarna z biedronki. Pychota.

  3. Piotr Budny pisze:
    2007-07-31 o 18:59

    Kawę sypaną najlepiej zalewać wrzątkiem i to z wysokiej odległości niewielkim ciurkiem (najlepiej nie spieszyć się przy tym), lepiej, żeby łyżeczki w tym czasie nie było w kubku/szklance. Potem można dosypywać cukier i zalewać mlekiem; bądź nie.
    Rozpuszczalną zalewać gorącą (nie wrzącą) wodą, bez zbędnego cudowania.
    Mi najbardziej smakuje z ekspresu ciśnieniowego, ew. z tygielka (też ciśnieniowo).

    A pić na ciepło – zimna kawa dobra jest tylko mrożona.

  4. Wojtosz pisze:
    2007-08-01 o 07:57

    @Santana
    restaurator się odezwał :)
    widzę, że mój sposób parzenia kawy daleki jest od podręcznikowego.

    @Adam
    hardzior :>
    kiedyś spróbuję kawy z biedronki !

    @Piotr Budny
    niewątpliwie tes posób parzenia jest mi najbliższy :)
    dla mnie, kiedy kawa jest zimna (chłodna), można ją wypić szybko i wtedy efekt wybudzania jest najsilniejszy.

    jak widzę, kawa jest dla każdego z nas rzeczą indywidualną, zależną od upodobań i aktualnego humoru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wojciech Błaszkowski

Wojciech Błaszkowski

Cześć, jestem Wojciech.

Oprócz mojej codzienności nastawionej na bycie przygotowanym (prepper) znajdziesz tu kilka informacji jakie mogą przydać się administratorowi Linux, a także trochę prywatnych informacji o mnie którymi chciałbym się podzielić.

Zapraszam :)

Kto zabezpieczył Twój serwer?

Linux Admin

Co u mnie się dzieje:

  • W moim domu mówi się Walkiewiczem
  • Ferie 2023
  • Gwiazdka 2022
  • Antena W3DZZ
  • Zwalniamy :)

administracja serwerami linux

  • Administrator Linux Administrator Linux

Najnowsze komentarze

  • Wojciech Błaszkowski - my linux spell book
  • virooz - Dostrajanie routera WiFi Netgear R7000
  • pauluZ - WRT160NL – router, którego używam w domu
  • WR841ND - WA-2204B
  • mimmus - Ansible – add user to sudo

Archiwa

  • kwiecień 2024
  • luty 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2020
  • lipiec 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • listopad 2019
  • lipiec 2019
  • maj 2019
  • wrzesień 2018
  • maj 2018
  • grudzień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • luty 2017
  • grudzień 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • czerwiec 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • maj 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • październik 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • kwiecień 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • maj 2011
  • marzec 2011
  • wrzesień 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • luty 2010
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • luty 2009
  • grudzień 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008
  • czerwiec 2008
  • kwiecień 2008
  • marzec 2008
  • luty 2008
  • grudzień 2007
  • październik 2007
  • wrzesień 2007
  • sierpień 2007
  • lipiec 2007
  • czerwiec 2007
  • maj 2007
  • kwiecień 2007
  • marzec 2007
  • luty 2007
  • styczeń 2007
  • grudzień 2006
  • listopad 2006
  • październik 2006
  • wrzesień 2006
  • sierpień 2006
  • lipiec 2006
  • czerwiec 2006
  • maj 2006
  • kwiecień 2006
  • marzec 2006
  • luty 2006

Administrator Linux

Jeśli szukasz opieki nad serwerem Linux, zapraszam do zapoznania się z tym czym zajmuję się na codzień. Administracja serwerami Linux
© 2026 Wojciech Błaszkowski | Built using WordPress and SuperbThemes